Kiedy na samym początku bloga projektowałam metryczkę, która zawsze pojawia się w postach dotyczących różnych wydań Błękitnego Zamku, wiedziałam, że będę chciała tam jako osobną kategorię wprowadzić miejsce na tytuł. Co może wydawać się odrobinę nadgorliwe, w końcu za każdym razem brzmienie tegoż jest identyczne, nie mamy żadnego Niebieskiego Zamku lub Błękitnego Pałacu. A mimo wszystko jest pewien szczegół, różniący się między wydaniami, który jakoś personalnie mnie uwiera. I jest nim wielkość liter.
Na początku i dla porządku rozpracujmy: czym jest tytułowy the Blue Castle?
Z perspektywy samego angielskiego tytułu, może to nie być do końca jasne. Anglosaska strategia wydawania książek nakazuje zapisywanie wszystkich słów w tytule niebędących spójnikami i przedrostkami wersalikami, wielkimi literami. Samo wnętrze powieści nie pozostawia jednak złudzeń. W książce nigdy nie pojawia się zbitka blue castle jako opis wyimaginowanego zamku. Fraza przywoływana jest tylko pod postacią the Blue Castle, czyli, tak jak już wcześniej wspomniałam – nazwy własnej. Tak naprawdę, pomijając nadaną nazwę, tylko raz na przestrzeni powieści można natknąć się na opis zewnętrza zamku pod kątem koloru:
In dreamland nothing would do Valancy but a castle of pale sapphire. [Project Gutenberg] [1]
Powracając jednak do kwestii tytułu: rozwiązanie powinno być proste i w zasadzie oczywiste. Jeśli tytuł jest nazwą własną i ta sama nazwa własna pojawia się w tekście właściwym powieści pod postacią Błękitny Zamek, to tytuł, analogicznie, również powinien tak wyglądać. Jednak tak się nie stało. Nie zawsze.
Biorąc pod uwagę tylko 21 fizycznych wydań Błękitnego Zamku, w 11 z nich obecny jest Zamek, w 6 zamek a w 4 przypadkach tytuł na okładce zapisany jest fontem uniemożliwiającym rozróżnianie wielkości liter. Po uwzględnieniu wydań elektronicznych i audio proporcje rozkładają się mniej więcej po 1/3 dla każdej z opcji. Nie jest również tak, że np. tylko przekład Karola B. i jego przedruki są zamkowe a nie Zamkowe, trudno znaleźć jakąś regułę w tytułowaniu książki przez wydawców.
Jest to szczegół, który jakoś bardzo mocno mnie razi, ponieważ już od początku wskazuje na to, że wydawca podchodzi niechlujnie do sprzedawanego tytułu. Albo nie zna zasad polskiej ortografii.
⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆
A skąd w ogóle Maud wzięła Błękitny Zamek?
Nie jest to termin ukuty przez nią na potrzeby powieści. Jest on zainspirowany frazą ze starofrancuskiego poematu. Cytując przypis pojawiający się The Blue Castle. The Original Manusript po frazie the Blue Castle in Spain:
"Castle in Spain" is a reference to daydreaming, fantasizing, "building castle in the air." The phrase first appeared in "The Romance of the Rose", a poem written in France in the thirteenth century that gained popularity in Europe in the Middle Ages: "Thou shalt make castles then in Spaine, And dreame of joy, all but in vaine."[2]
W oryginale dwuwiersz ten brzmi tak:
Lors feras chatiaus en Espaigne,
Et auras joie de noient [3]
W Polsce The Romance of the Rose ukazało się w tłumaczeniu ze starofrancuskiego autorstwa Małgorzaty Frankowskiej-Terleckiej i Teresy Giermak-Zielińskiej pod tytułem Powieść o Róży (Państwowy Instytut Wydawniczy, 1997). Jest to wybór i te konkretne wersy chyba niestety do niego nie trafiły (albo nie udało mi się ich namierzyć).
Więcej na temat występowania zwrotu castle in Spain w twórczości Montgomery i spekulacji na temat inspiracji, które doprowadziły do takiego brzmienia tytułu, można dowiedzieć się z artykułu Mary Beth Cavert Why is The Blue Castle about a castle (and why is it blue)? (“Shining Scroll” 2018).
⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆
[1] W polskim przekładzie: W krainie marzeń Valancy nie zadowoliłoby nic poza zamkiem z bladego szafiru [tłum. Kaja Makowska, Marginesy, Warszawa 2025, s. 29].
[2] Lucy Maud Montgomery, The Blue Castle. The Original Manuscript, ed. Carolyn Strom Collins, Nimbus Publishing Limited, Kanada 2024, s. 18.
W ebooku dostępnym na stronie Projektu Gutenberg (powstałym na bazie wydania z 1899) fragment ten występuje w innej formie zapisu: Thou shalt make castels than in Spayne,/ And dreme of Ioye, al but in vayne.
[3] Guillaume de Lorris, Jean de Meun, Le Roman de la Rose, t. 1, s. 162, https://www.gutenberg.org/cache/epub/16816/pg16816-images.html#p162.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz