czwartek, 10 września 2026

Festiwal kanadyjskiej pisarki bez Błękitnego Zamku

Tym razem postanowiłam przywołać artykuł nie z uwagi na kontekst przywołania w nim Błękitnego Zamku, tylko (dokładnie odwrotnie) z uwagi na jego nieobecność w nim. Tytuł tekstu Barbary Tylickiej Festiwal kanadyjskiej pisarki stał się określeniem funkcjonującym i popularnym wśród polskich badaczy Montgomery. Opisuje on niesłabnący fenomen prozy Maud mający miejsce na przełomie XX i XIX. Od tego terminu tytuł wziął artykuł Doroty Pielorz Festiwal kanadyjskiej pisarki”, czyli o mniej znanych polskich tłumaczeniach Anne of Green Gables Lucy Maud Montgomery („Porównania” 2020, nr 26, s. 235-253). Można więc chyba uznać tekst Tylickiej w pewnym sensie za formujący albo nawet i wieszczy, ponieważ opisywany w nim szał wydawców do drukowania Maud wybuchł na dobre dopiero w drugiej połowie lat 90., kiedy to nagle zaczęły grupowo wychodzić coraz to nowe tłumaczenia Ani z Zielonego Wzgórza [1]

⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆


[Barbara Tylicka, Festiwal kanadyjskiej pisarki, "Guliwer" 1992, nr 1, s. 24-25]

"Historynka (The Story Girl, 1911) ukazała się niedawna w dwóch wydawnictwach: "Alfa" i "Graf"...": O ile Graf Historynkę wtedy wydał, to nie udało mi się natrafić na żaden ślad edycji z Wydawnictwa Alfa. W kwestii tej milczy zarówno katalog Biblioteki Narodowej jak i blog Agnieszki Maruszewskiej, może więc nigdy to wydanie nie doszło do skutku?

"...sympatyczny film kanadyjski emitowany w naszej telewizji w 1990 roku.": Zapewne chodzi o adaptację Ani z Zielonego Wzgórza z 1985 r. z Megan Follows w roli Anne Shirley.

"...warto by wydać fragmenty dziennika pisarki, które ukazały się w Toronto w roku 1985.": W Polsce Nasza Księgarnia mimo szerzej zakrojonych zapowiedzi, wydała tylko dwa tomy dzienników Maud (Krajobraz dzieciństwa Uwięziona dusza, oba w 1996 roku), które w kanadyjskiej wersji są jednym woluminem pokrywającym lata 1889–1910.

⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆

Tylicka w swoim artykule przywołuje większość książek Maud. Te, które pominęła, to:

Błękitny Zamek, przeł. Karol B., Księgarnia Literacka / Wydawnictwo J. Kubickiego, Warszawa 1939.
Złocista droga, przeł. Joanna Kazimierczyk, Graf, Gdańsk 1990.
Czarodziejski świat Marigold, przeł. Karolina Bałłaban, Graf, Gdańsk 1991.
W pajęczynie życia, przeł. Henryka Stępień, Graf, Gdańsk 1992.
Pat ze Srebrnego Gaju, przeł. Ewa Fiszer, Nasza Księgarnia, Warszawa 1993.
Pani na Srebrnym Gaju, przeł. Ewa Fiszer, Nasza Księgarnia, Warszawa 1993.

Zaczynając od końca: artykuł został opublikowany w numerze Guliwera za styczeń/luty 1992 roku, logiczne jest więc, że nie mógł on odnosić się do jeszcze wtedy niewydanej dylogii o Pat, przetłumaczonej w 1993. W pajęczynie życia według Przewodnika bibliograficznego miało swoją premierę w drugiej połowie 1992 roku, z tego samego powodu zostało więc pominięte. Czarodziejski świat Marigold nie trafił od razu po premierze do zbiorów Biblioteki Narodowej (tylko dopiero w 2016 roku), nie został więc zbliżony czas jego premiery odnotowany w Przewodniku bibliograficznym, ale na podstawie reklamy w gazecie [2] można założyć, że miał premierę w połowie grudnia 1991 roku. Czy tekst już wtedy mógł być napisany i Tylicka nie chciała go ponownie redagować albo nie była świadoma najnowszej montgomeriańskiej premiery? Jest taka możliwość.

Pozostaje więc Złocista droga z jednym wydaniem z 1990 (następne dopiero w 1993 r. jako wspólna pozycja z Historynką) i Błękitny Zamek, który miał do tego czasu aż pięć powojennych wznowień, w tym jedno w 1991. Dziwi więc mnie fakt, że został pominięty. Brak Złocistej drogi może wynikać z tego, że autorka nigdy się na nią nie natknęła (w stopce redakcyjnej brak informacji o wielkości nakładu, ale Historynka była wydrukowana w według zapewnień wydawcy w 40'000 egzemplarzy, musiała być to więc porównywalna lub lekko niższa liczba) i nie wiedziała o jej istnieniu na polskich półkach (co jednak jest odrobinę niezwykłe, bo Złocista droga wyszła przecież w wielokrotnie w tekście wspominanym Grafie).

Błękitny Zamek, według deklaracji Naszej Księgarni, w 1992 roku miał przynajmniej 400'000 cyrkulujących kopii w obiegu a musical na jego podstawie był wtedy wciąż częścią repertuaru Teatru Wielkiego w Łodzi. O wiele mniej prawdopodobne wydaje mi się więc w tym przypadku, że nieuwzględnienie go w artykule było pomyłką. Zakładam, że musiało to być intencjonalne. Jaki jednak mógł być powód?

Podtytułem czasopisma Guliwer, w którym artykuł się ukazał, była fraza Czasopismo o książce dla dziecka. Błękitny Zamek pisany był z myślą o czytelniku dorosłym, nawet jeśli później i tak trafiał w ręce młodszych odbiorców innych powieści Montgomery. Może autorce zależało jednak na zachowaniu tego rozróżnienia? Błękitny Zamek z czasem był coraz mocniej spychany w rejony literatury dziecięco-młodzieżowej poprzez włączanie go w kolekcje klasyki dziecięcej bądź wydawanie przez wydawców kojarzących się stricte z literaturą dziecięcą (np. Zielona Sowa, 2003), w latach 90. mogła to być jednak wciąż kwestia rozwojowa.

⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆

[1] Zob. Spis pierwszych wydań polskich przekładów Anne of Green Gables Lucy Maud Montgomery, [w:], 110 lat Anne of Green Gables Lucy Maud Montgomery w Polsce. Recepcja, przekłady, nowe odczytania i perspektywy badawcze, red. Agnieszka Kwiatkowska, Ewa Rajewska, Aleksandra Wieczorkiewicz, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Poznań 2024, s. 405-406, https://repozytorium.amu.edu.pl/items/a8a435d1-38c7-4935-94db-f0ca75bbdc8e.

[2] Treść reklamy z Głosu Wybrzeża z 17 grudnia 1991 roku (nr 292):

Dla W S Z Y S T K I C H niezależnie od wieku — miłośniczek twórczości Lucy Maud Montgomery — nie tłumaczona dotąd w Polsce powieść „Czarodziejski świat Marigold". Jej bohaterka, nosząca imię złocistego kwiatu, ma swój własny, zrodzony z fantazji świat, w którym czeka na nią wymyślona towarzyszka zabaw — Sylwia. Potem w życiu Marigold pojawią się także inne, realne koleżanki. Jedna z nich okaże się prawdziwą księżniczką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz