niedziela, 25 października 2026

"O Joannie z »Błękitnego Zamku«"

W dzisiejszym wpisie postanowiłam przypomnieć rozważania na temat postaci Joanny/Valancy z artykułu Katarzyny Berety, zamieszczonego w czasopiśmie "Guliwer", kwartalniku o książce dla dziecka. Mimo założeń Maud, że Błękitny Zamek miał być czytany przez dorosłych, i tak usilnie był spychany w granice literatury dziecięcej.

⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆



[Katarzyna Bereta, O Joannie z Błękitnego Zamku, "Guliwer" 2012, nr. 3 (101), s. 50-53, https://sbc.org.pl/publication/155181]

⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆

"Błękitny Zamek po II wojnie światowej wznowiono w Polsce dopiero w 1985 roku...": Tak naprawdę po wojnie już w 1947 roku Kubicki wznowił wydawanie Błękitnego Zamku, co zostało przerwane przez wpisanie powieści na listę książek zakazanych. Dopiero następnym wydanie była edycja Naszej Księgarni z 1985 r.

"Pierwsze wydanie w Polsce również uka­zało się w 1926 roku. Na czwartej stronie edycji z 1985 r. widnieje informacja: „Tekst opracowano na podstawie wydania polskiego z 1926 r." L.M. Montgomery, Błękitny Zamek, Warszawa 1985, s. 4. Por. także: B. Tylicka, Montgomery [w:] Nowy słownik literatury dla dzieci i młodzieży. Red. K. Kuliczkowska, B. Tylicka. Wyd. 2, Warszawa 1984, s. 239.": Pierwsze polskie wydanie Błękitnego Zamku nie miało miejsca w 1926 roku a Nasza Księgarnia popełniła w swojej stopce redakcyjnej błąd. Błękitny Zamek ukazał się po raz pierwszy w 1939 roku nakładami wydawnictw J. Kubickiego i Księgarni Literackiej. Po wojnie Kubicki wznowił tytuł, nie opatrzył jednak swoich egzemplarzy datą wydania, stąd być może wyniknęło całe zamieszanie – Nasza Księgarnia oparła swoją edycję na tymże wydaniu i z braku roku publikacji, wpisali datę kanadyjskiej premiery.

⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆

Czym innym miałaby być literatura, jeśli nie stwarzaniem światów możliwych, innych, lepszych, budowaniem pomostów, po których można byłoby przemieścić się z ciemności do światła, z niewoli ku wol­ności, ze słabości w moc?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz