Dokładnie sto lat temu Lucy Maud Montgomery zapisała w swoim dzienniku:
Thursday, Aug. 5. 1926
My Blue Castle came today. It has a make-up different from all my other books. Not so pretty. A plain cover.
I have been painting floors and doing up fruit and pickles. It has been very hot.
The Selected Journals of L. M. Montgomery. Volume III: 1921-1929, red. Mary Rubio, Elizabeth Waterstone, Oxford University Press, Toronto 1992, s. 301.
Wizerunek zamku został dodany dopiero na późniejszych przedrukach powieści.
Zob. Mary Beth Cavert, The Blue Castle: How to identify early and later prints, "Shining Scroll" 2022, s. 18-21, https://lmmontgomeryliterarysociety.weebly.com/uploads/2/2/6/5/226525/the_shiningscroll2022.pdf.
⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆
Zbiegiem okoliczności w Polsce Błękitny Zamek również został wydany równolegle przez dwóch wydawców: Księgarnię Literacką oraz Wydawnictwo J. Kubickiego, oba mieszczące się w Warszawie. Być może zaproponowane przez nich okładki bardziej przypadłyby Maud do gustu.
Co ciekawe, żaden z polskich wydawców nie pokusił się w swoich wydaniach Błękitnego Zamku o aluzję do pierwszych kanadyjskich wydań, tj. minimalistycznej okładki z wizerunkiem zamku. Najczęściej front książki zdobi sama Valancy a ewentualny Błękitny Zamek majaczy gdzieś w tle, jak nieuchwytne marzenie senne.
Wybór edycji anglojęzycznych z lat 1926-1949, za: L.M. Montgomery Literary Society, https://www.facebook.com/groups/253587391363122/posts/7534413659947089.
Polskie wydania Błękitnego Zamku (1947-2025), kolekcja własna.
⋆⁺₊⋆ ━━━━⊱༒︎ • ༒︎⊰━━━━ ⋆⁺₊⋆



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz